Siemienikov Istvan - * * * [Odszedłeś stąd a miałeś BYĆ]
Odszedłeś stąd a miałeś BYĆ
Zostawiłeś tu i cudny świt
i gwiazd akt wśród czerni nieba
Żal Ci nie było tej rosy porannej
i mgły, co zaciemnia
i krzyku syren, co rozdziera
cisze na pół
na dwa
Nie ma Cię a mogłeś TRWAĆ
choć tu pewnie beznadziejność
Wizji brak i szansy nie ma
Tylko jedno Ci powiem
Wiem to na pewno,
że pozostała nadzieja!!
To ona rozpromienia
i rozbiela każdą ciemność
A Ty wybrałeś- To Twoja droga
Idź nią wśród szczęścia
biegnij, gdy będzie Ci źle
zwolnij,
jeśli dotrzesz i ogarniesz,
że to juz ta Przystań
WIECZNA PRZYSTAŃ
Zostawiłeś tu i cudny świt
i gwiazd akt wśród czerni nieba
Żal Ci nie było tej rosy porannej
i mgły, co zaciemnia
i krzyku syren, co rozdziera
cisze na pół
na dwa
Nie ma Cię a mogłeś TRWAĆ
choć tu pewnie beznadziejność
Wizji brak i szansy nie ma
Tylko jedno Ci powiem
Wiem to na pewno,
że pozostała nadzieja!!
To ona rozpromienia
i rozbiela każdą ciemność
A Ty wybrałeś- To Twoja droga
Idź nią wśród szczęścia
biegnij, gdy będzie Ci źle
zwolnij,
jeśli dotrzesz i ogarniesz,
że to juz ta Przystań
WIECZNA PRZYSTAŃ
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
strata
strata